Mamantra / Pamięć Obrazu – prof. Andrzej Leśnik

Wystawa: 08.03.2018 — 22.03.2018

Wernisaż: 07.03.2018, godz. 18:00

Miejsce: Akademia Sztuk Pięknych, Aula Wielkiej Zbrojowni, ul. Targ Węglowy 6, Gdańsk

2018-03-07 18:00:00 2018-03-07 19:00:00 Europe/Warsaw Mamantra / Pamięć Obrazu – prof. Andrzej Leśnik https://sztuka-trojmiasta.pl/zapowiedz/mamantra-pamiec-obrazu-prof-andrzej-lesnik/ Targ Węglowy 6, Gdańsk Sztuka trójmiasta kontakt@sztuka-trojmiasta.pl

Wystawa czynna w godz. 10.00-18.00

Poza perspektywą racjonalności. Andrzej Leśnik. Pismo/pamięć obrazu.
Malarstwo Andrzeja Leśnika wymyka się perspektywie, którą rządzą wyłącznie zasady racjonalne. Tytułowa „pamięć obrazu” jest kwestią na tyle złożoną, że otwiera pole manewru dla rekonstrukcji historycznego pola, w jakim sztuka Leśnika nadal pozostaje stosunkowo słabo widoczna. Z kolei „pismo”, którym również posługuje się historyczka sztuki, w kontekście poszukiwania sensów malarstwa Leśnika, prowokuje do wykorzystania współczesnych dyskursów na temat natury artystycznego obrazu. Te niekiedy łączą problemy malarskiego wyobrażenia czy widzialności z tym, co nieuświadomione, to znaczy z tym, co funkcjonuje poza porządkiem wiedzy, przyzwyczajeń oraz utrwalonych trybów myślenia. Racjonalną zasadę tego malarstwa wyznacza zatem motyw zygzaka, który wyewoluował z wcześniejszych poszukiwań rytmu obrazu, utrzymanych w estetyce gestularno-ekspresjonistycznej. Estetyka ta była bliska artyście w okresie tuż po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w 1984 roku, gdzie na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby otrzymał dyplom z zakresu malarstwa w pracowni profesora Włodzimierza Dudkowiaka. Chociaż przez moment skusiła Leśnika otwartość pracowni profesor Izabelli Gustowskiej, która nie widziała sprzeczności w łączeniu malarstwa z działaniami w obszarze różnych mediów, to jednak ostateczny wybór pracowni określił solidną tożsamość malarską artysty. Z czasem zygzak stał się zapisem wypracowanego przez niego autoanalitycznego malarskiego języka, którego początków, uczciwie rzecz biorąc, należałoby jednak szukać poza okresem formalnej edukacji malarza, w Skwierzynie, dokąd przybył z górskiego miasteczka Głuszyca Górna. Na Ziemi Lubuskiej, jak wspomina artysta, w początkowych latach szkoły podstawowej, odbywały się lekcje polskiego kończone ćwiczeniem rysowania szlaczków, które zapamiętał jako odreagowanie od dyscypliny i rutyny pisania.

– Ewelina Jarosz